Dostajesz dwie oferty. W obu widzisz podobną pensję podstawową, więc na pierwszy rzut oka wybór wydaje się prosty. Dopiero po chwili wychodzi, że w jednej firmie dochodzi stały dodatek funkcyjny, w drugiej premia jest „możliwa”, ale nikt nie mówi od czego zależy, a w trzeciej ogłoszenie wspomina jeszcze o pracy