Siedzisz przy biurku, otwierasz laptop i już od rana czujesz opór. Nie chodzi nawet o jeden zły dzień. Bardziej o to, że kolejne tygodnie wyglądają podobnie, a myśl o tej samej pracy za rok albo dwa zwyczajnie męczy. W takiej sytuacji pytanie nie brzmi tylko „czy zmienić firmę”, ale często